PIT także dla Polaków pracujących za granicą…

Polacy, którzy pracują w Szwecji, od 1 października 2018 roku, muszą składać dwa zeznania podatkowe – jedno w kraju pracodawcy, a drugie w Polsce. To skutek wielostronnej konwencji podatkowej (MLI), która weszła w życie 1 lipca 2018 r. Za nowe przepisy zapłacą przede wszystkim emeryci, pobierający zagraniczne świadczenia. Będą – prawdopodobnie – zmuszeni zapłacić przez nie wyższy podatek.

Nowe przepisy nie dotyczą wszystkich Polaków, którzy wyjechali za pracą z kraju, a jedynie polskich rezydentów podatkowych, czyli osób, które mają określone związki ze swoją ojczyzną. Oznacza to, że jeżeli np. polski obywatel przez większą część roku przebywa w innym państwie, ma tam dom, rodzinę, a z Polską łączy go już tylko paszport, przestaje być polskim podatnikiem PIT i podlega wyłącznie prawu państwa nowej rezydencji.

Od 1 lipca 2018 r. nowe przepisy obowiązują już w Austrii, Słowenii, Jersey oraz na Wyspie Man, a od 1 października 2018 r. weszły w życie także w Nowej Zelandii, Serbii, Szwecji, Wielkiej Brytanii.

Nowe przepisy są nieco skomplikowane, zwłaszczy, gdy między krajami są różnice w procentowym iopodatkowaniu. “Dziennik Gazeta Prawna” posłużył się przykładem. Jeśli w kraju stałego zatrudnienia od danego wynagrodzenia pobierany jest podatek wysokości 15%, a w Polsce od tej stawki pobiera się podatek wysokości 20%, wówczas podatnik będzie musiał wpłacić 5% swojego dochodu do polskiego urzędu skarbowego. Jednak taki obowiązek dotyczył będzie tylko niektórych podatników. Dotychczas, by uniknąć podobnych sytuacji, zmieniano umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z kolejnymi krajami, wprowadzając do nich zasadę wyłączenia z progresją. Taką decyzję podjęto, gdy okazało się, że dziesiątki tysięcy Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii muszą płacić ogromne sumy polskiemu fiskusowi. Obecnie zmiany mogę pójść w odwrotną stronę. Ministerstwo bowiem chce powrotu do naliczania proporcjonalnego. Oznaczać to będzie, że wszyscy Polacy mieszkający za granicą, których – na przykład – najbliższe rodziny mieszkają w Polsce, będą ponownie podlegać obowiązkowi rozliczenia PIT w kraju.

Na portalu ”Rynek Inwestycji” czytamy:

Obowiązek składania PIT nie zawsze będzie oznaczał obowiązek płacenia podwójnych podatków. Przywrócenie obowiązku składania deklaracji PIT dla Polaków za granicą nie będzie w każdym przypadku oznaczało konieczność wpłacania różnicy między stawkami podatkowymi do urzędu skarbowego w Polsce. Decyzja zależeć będzie od tego, z jakiego tytułu podatnik otrzymał dochody w danym roku podatkowym. Jeśli dochody pochodziły z pracy najemnej, lub działalności wykonywanej osobiście, podatnika obowiązywać będzie specjalna ulga abolicyjna.

Pracownik rozliczający się w kraju z podatków, będzie mógł skorzystać w takim przypadku z odliczenia w wysokości równej różnicy w opodatkowaniu dochodu. Jednak mimo, że państwo nic na nim nie zarobi, będzie on musiał rozliczyć się raz w roku, składając deklaracje podatkową PIT w urzędzie skarbowym. Oznacza to jednak dodatkowy problem, ponieważ rozliczenie PIT dla Polaków za granicą jest o wiele bardziej skomplikowane niż w przypadku uzyskiwania dochodów w kraju. (opr. ngp)

 

Kommentera