Towarzysz Marszałek Budowniczy

W nr 1/2019 w Nowej Gazecie Polskiej ukazała się informacja o kandydatce na nową Ambasador Polski w Szwecji i była tam też cytowana wzmianka, że to ”dobra znajoma byłego marszałka podkarpackiego”. W radio słyszałem (na początku stycznia), że przeciągano sprawę w sądzie przez 6 lat!!!),  wyrok zapadł i oskarżony w 16 sprawach, został uznany za winnego i otrzymał wyrok 4 lata więzienia.

Piszę tych kilka słów, bo do mnie (re-emigranta) ciągle wraca pytanie – jak to jest możliwe, że ludzie o podobnej filozofii życiowej, ”dorobku” itp. są ”wybierani” na stanowiska wojewodów, marszałków czy posłów? Po 20 latach pobytu w Polsce, stwierdzić muszę niestety, że w każdej obecnej ”partii” jest nie wybór oddolny, a kumoterstwo. Ten ”ktoś” zależy tylko od tego ”wyższego” i jemu musi się rewanżować.  Coś dla niego i coś dla siebie. Zwykłym wyborcom czymś trzeba ”oczy zamydlić” i jest OK.  Co takiego dokonał były marszałek, za co ja go rozliczam? Ano zbudował w swej okolicy – nowe przejście drogowe PL-UK w Budomierzu pow. Lubaczów. Ile kosztowało? Nie wiem, ale dziesiątki milionów złotych na pewno. Następnie ”załatwił”  w Sejmiku w Rzeszowie – a to już wiem na pewno – 12 km drogi dojazdowej z Lubaczowa do przejścia, za 90 milionów złotych! Co w tym złego? A to, że tam żaden TIR nie jeździ, bo po drugiej stronie NIE ma dla nich drogi – jest żwirówka, którą z trudem jadą osobowe! To jaką drogą jadą TIRy z Niemiec przez Wrocław, Katowice, Kraków, Rzeszów, (autostrada A4) po skręcie do Jarosławia? Starą drogą wojewódzką 865 do Bełżca i dalej do Hrebenne, by wyjechać z Polski. Rzecz w tym, że jakość tej drogi to rozpacz: doły, wyrwy, brak poboczy, złe oznakowanie, itp, a najgorsze jest to, że ludziom domy pękają od drgań generowanych na drodze przez TIRy (30 ton x 70km/godzinę = siła 2100 ton uderzenia!), także kościoły, kaplice, pomniki na cmentarzu, a nawet (zbrojony i betonowy!) most na rzece Tanew! I co? Nic to. Towarzysz marszałek przecież jest – budowniczy!

Za ten wyczyn nikt go nie będzie sądził. No, ale przejście coś daje? Tak – przemyt papierosów i samogonu, w tym drzewnego. Efekt? Zmarło już w pasie granicznym od Przemyśla, przez Jarosław do Tomaszowa Lubelskiego, setki ludzi! Sam znam 10, których już nie ma, a byli o wiele młodsi…

Ale to ich wina, że do piwa PL – sami sobie dolewali ”wzmocnienie” z Ukrainy. Czy za takie budowanie Polski ktoś kogoś skazuje?  NIE.

W jeden dzień, miesiąc czy rok, to się nie stało. A nominacje idą dalej – tak było w 2018 roku i tak się zapowiadają ”wybory” w 2019. Nieszczęściem Polski jest nadal funkcjonujący system komuszy. Niestety. Jaki Marszałek da radę TO COŚ zmienić? Nie wiem. W Sztokholmie też ”zbudowano” nowy Instytut… I co?

Jan Zuchowski

Kommentera