LUDOMIR GARCZYŃSKI GĄSSOWSKI: 100 lecie w Szwecji

W 2008 obchodziliśmy godnie 90. rocznicę odzyskania niepodległości. Z tej racji dostałem z Polski od pani Zofii Pogonowskiej pocztówkę. Kartka ta była specjalnie wydana na tę rocznicę i zaopatrzona była pięknym znaczkiem ze starodawnym Orłem Polskim. Znaczek też był wydany z okazji 90-lecia odzyskania niepodległości. W tym roku mennica państwowa wybiła medal pamiątkowy z wizerunkiem Józefa Piłsudskiego. Można ten medal było zamawiać. Nie skorzystałem. Mam pamiątkowe srebrne przedwojenne 10 zł z wizerunkiem Marszałka i to mi wystarczy.

11 listopada 2008 przeszły przez stolicę dwa pochody: prezydencki pochód „Marsz dla Niepodległej”, który przebiegał spokojnie i przystawał przy wszystkich miejscach upamiętniających Ojców Niepodległości. I drugi „Marsz Niepodległości”, nazwany później przez Monikę Wielowieyską „Marszem Nienawiści”. Ten ostatni był zorganizowany przez nacjonalistów, kojarzonych z neofaszystami. Ten marsz później zdominował obchody Święta Niepodległości na długie lata. Burdy, kibole, hasła rasistowskie, race, ataki na policję i przeciwników to była normalka. W 100-u letnią rocznicę było to samo, dodatkowo spalono flagę unijną i pobito jedną dziennikarkę, z tym że awanturników uwiarygodniali: Prezydent, Premier a nawet Prezes – Naczelnik, którzy stanęli na czele tego pochodu.

Gdy w 2008 obchodziliśmy godnie 90. rocznicę odzyskania niepodległości, to Ambasada RP zaprosiła szeroką dłonią Polaków na spotkanie i bankiet, zaś Konsulat Generalny rozpisał konkurs dla dzieci pod hasłem „Być Polakiem”. Zaś konkurujące ze sobą organizacje parasolowe: Kongres Polaków w Szwecji i Zrzeszenie Organizacji Polonijnych, a konkretnie OPON i Ogniwo, zorganizowały w tym samym czasie w dniu 11 listopada śpiewy historyczne, a w mniejszych klubach polskich, skupiających polskich seniorów, odbyły się też całkiem udane imprezy.

W tym roku, na 100-lecie odzyskania niepodległości było podobnie… lecz trochę inaczej. Ambasada rozesłała zaproszenia uwarunkowane wypełnieniem ankiety personalnej, co część zaproszonych uznała za nietakt i zbojkotowała zaproszenie. Kongres i Rada Uchodźstwa Polskiego zorganizowały imprezę patriotyczną na którą złożyło się: powitanie gości przez Panią Prezes oraz referaty okolicznościowe: Elżbiety Szwejkowskiej-Olsson ”Generał Haler” oraz Jana Andrzejewskiego „Święta Urszula Ledóchowska, orędowniczka niepodległości Polski w Skandynawii 1914-1920”. Wprawdzie ani zasłużony w wojnie z Bolszewikami gen. Józef Haller, ani święta hrabianka Ledóchowska do panteonu ojców i matek niepodległości nie należą, ale to już sprawa wyboru organizatorów, którzy nawet na zaproszeniu napisali błędnie nazwisko generała przez jedno l.  I na zakończenie odśpiewano pieśni patriotyczne z udziałem zespołu POLONEZ.

Konkurencja (Zrzeszenie Organizacji Polonijnych w Szwecji) zorganizowała bardziej udaną imprezę w ABF urządzając tam wystawę „Drogi Niepodległości” połączoną z prelekcją „100 lat odzyskanej Niepodległości i 100 lat praw wyborczych dla kobiet w Polsce”. Organizatorkami spotkania były panie Krystyna Jagielska-Gasińska i Joanna Janasz, a oprawę muzyczną zapewnił Jerzy Malborg. Również w polskich ośrodkach w Göteborgu, Malmö i Eskilstunie naturalnie też Polacy święcili w swoich lokalach tę wielka rocznicę. Odbyły się tam akademie, biegi narodowe i konkursy.                          

LGG

Lämna ett svar